3. Instytucjonalne inicjatywy wspierające Open Access

O tym, że ruch Open Access nie jest inicjatywą niszową, świadczy fakt, że wiele instytucji związanych ze środowiskiem naukowym i rynkiem wydawniczym w Europie i na świecie zajmuje publiczne stanowisko w kwestii otwierania dostępu do publikacji naukowych. Coraz więcej rządów narodowych i instytucji finansujących badania na całym świecie nakłada na naukowców obowiązek publikowania artykułów na zasadach Open Access. Poniżej przedstawiamy wybrane inicjatywy o kluczowym znaczeniu dla ruchu.

3.1 Organizacje międzynarodowe

Cele Open Access zostały dostrzeżone przez wiele organizacji ponadnarodowych. Już na początku XX wieku organizacje takie jak Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Organizacja Narodów Zjednoczonych w ramach World Summit on the Information Society (WSIS), Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) czy Światowa Organizacja Własności Intelektualnej (WIPO) zaczęły tworzyć pierwsze zalecenia, w których propagowały wolne udostępnianie zasobów wiedzy.

Pionierem Open Access w Europie jest CERN (The European Organization for Nuclear Research), organizacja, która już w dniu powstania w 1953 r. ogłosiła, że wyniki przeprowadzanych przez nią badań będą publicznie dostępne. W 2005 r. CERN opowiedziała się za tym modelem finansowania, w którym autor ponosi opłaty za publikację tekstu, i stworzyła konsorcjum złożone z instytucji badawczych, fundatorów badań oraz bibliotek, które mają finansować wolnodostępne czasopisma z dziedziny fizyki nuklearnej oraz sponsorować opłaty z tytułu publikacji.

Ruch Open Access poświęca dużo uwagi działaniu na rzecz otwierania dostępu do publikacji będących rezultatem badań finansowanych ze środków publicznych. Wymiernym sukcesem jest podpisanie przez ponad 30 państw ogłoszonej w 2004 r. deklaracji OECD – Declaration on Access to Research Data From Public Funding.

W latach 2004–2009 Komisja Europejska podjęła wiele działań na rzecz promocji rozszerzania dostępu do zasobów wiedzy. W 2004 r. zleciła badania związane z efektywnością otwartego modelu publikowania naukowego [1] oraz badania na temat ekonomicznej i technologicznej ewolucji związanej z rynkiem publikacji naukowych. Dwa lata później opublikowano raporty na temat inicjatyw Open Access oraz rezultatów ich działania, a także przeprowadzano szerokie konsultacje społeczne[2]

W 2008 r. Komisja Europejska przygotowała rekomendacje dla rządów europejskich, zachęcające do eksperymentowania z nowymi modelami udostępniania zasobów wiedzy. W ramach VII Programu Ramowego Nauki wprowadziła pilotaż związany z publikacjami naukowymi powstałymi w programie. Zalecono, by po 6–12 miesiącach wszystkie prace badawcze z programu były dostępne w internecie.

Obecnie Komisja Europejska zaleca, aby publikacje będące rezultatem finansowanych przez nią badań były obligatoryjnie dostępne w otwartych archiwach po upływie określonego czasu.

Organizacja Scholarly Publishing and Academic Resources Coalition (SPARC) została powołana do życia w 1998 r. w Stanach Zjednoczonych jako międzynarodowe stowarzyszenie bibliotek, ośrodków badawczych i uniwersytetów. Pierwotnie jej celem było dążenie do obniżenia cen czasopism. Obecnie jest to czołowa instytucja działająca na rzecz opracowywania nowych modeli publikowania materiałów naukowych i promująca Open Access. W 2001 r. powstał europejski oddział SPARC, a sześć lat później wyodrębnił się oddział japoński. SPARC promuje otwarty dostęp, informuje autorów o ich prawach, wspiera otwarte czasopisma i doradza wydawcom, którzy pragną uruchomić takie czasopisma.

3.2. Inicjatywy uniwersyteckie

Wiele uniwersytetów na całym świecie podejmuje uchwały, w których zaleca swoim pracownikom umieszczanie prac w otwartych repozytoriach. W lutym 2008 r. profesorowie wydziału Arts and Sciences Uniwersytetu Harvarda zadecydowali o wprowadzeniu polityki Open Access wobec artykułów autorstwa pracowników tego wydziału.

W styczniu 2008 r. reprezentujące 791 uniwersytetów z 46 krajów Stowarzyszenie Europejskich Uniwersytetów (European University Association – EUA) przyjęło rekomendację grupy roboczej ds. otwartego dostępu: „Wszystkie uniwersytety europejskie powinny stworzyć instytucjonalne repozytoria i narzucić wymóg umieszczania w nich wszystkich artykułów z chwilą publikacji. Teksty te powinny stać się wolnodostępne w najkrótszym możliwym czasie”.

EUA zaleca również między innymi edukację pracowników naukowych w zakresie praw autorskich i zachęcanie ich, aby udostępniali swoje publikacje w repozytoriach własnych instytucji. Promuje model oparty na refundacji poniesionych przez pracowników uniwersytetu kosztów związanych z publikacjami w płatnych czasopismach Open Access, i popiera obowiązek publikacji Open Access w stosunku do wyników wszystkich publicznie finansowanych badań w obrębie Unii Europejskiej. Jest to pierwsza tak silna rekomendacja Open Access ze strony ciała reprezentującego europejskie środowisko uniwersyteckie. Wśród członków EUA jest wiele polskich uczelni i instytucji – między innymi: Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Jagielloński, Politechnika Warszawska, Akademia Górniczo Hutnicza, Politechnika Gdańska, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Akademia Medyczna w Warszawie, Wojskowa Akademia Techniczna, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.

3.3. Inicjatywy narodowe

Na poziomie polityk narodowych najwięcej inicjatyw legislacyjnych powstaje w Stanach Zjednoczonych. Jest to zrozumiałe, jeśli weźmiemy pod uwagę wielość organizacji społecznych i naukowych, które walczą tam o swobodny dostęp do wiedzy, i tradycje amerykańskiej walki o wolność słowa oraz edukację dla wszystkich. Tylu organizacji społecznych zaangażowanych w różne akcje wolnościowe nie ma w żadnym innym kraju. Jednym z najważniejszych kroków instytucjonalnych podjętych na rzecz promocji Open Access w Stanach Zjednoczonych jest tzw. NIH Public Access Policy. W 2004 r. Kongres amerykański nałożył na Narodowy Instytut Zdrowia (National Institutes of Health) obowiązek opracowania polityki udostępniania w otwartym dostępie rezultatów badań przez ten instytut finansowanych. Zbliżone stanowisko mają kanadyjskie Institutes of Health Research (CIHR).

Państwa o najwyższej liczbie czasopism Open Access skatalogowanych w Directory of Open Access Journals, sierpień 2009:

  • Stany Zjednoczone – 934 czasopisma
  • Brazylia – 390 czasopism
  • Wielka Brytania – 377 czasopism
  • Hiszpania – 254 czasopism
  • Niemcy – 160 czasopism

NIH Public Access Policy zobowiązuje naukowców, aby z chwilą akceptacji do publikacji artykułów finansowanych przez NIH umieszczali ostateczne ich wersje w cyfrowym repozytorium PubMed Central. Teksty te muszą być dostępne w internecie nie później niż po upływie dwunastu miesięcy od daty publikacji. Wiele czasopism, w których publikowane są artykuły finansowane przez NIH, umieszcza teksty w PubMed Central automatycznie, bez udziału autorów. Jednak przepis o wprowadzeniu otwartego dostępu w NIH wywołał gwałtowny sprzeciw wydawców czasopism, którzy za pośrednictwem wspierającego ich interesy senatora Johna Conyersa próbują doprowadzić do odrzucenia NIH Public Access Policy. Przeciwko jego działaniom wystąpiło wiele organizacji wspierających Open Access, a także 33 noblistów i grupy konsumenckie. Powstają również oddolne grupy nacisku, takie jak amerykańskie The Alliance for Taxpayer Access in the US, które lobbują na rzecz zmiany ustawodawstwa, tak by obywatele nie byli pozbawieni dostępu do informacji.

Choć pierwsze działania na rzecz Open Access zostały zainicjowane w Stanach Zjednoczonych, to również w Europie również obserwujemy coraz więcej działań zmierzających w kierunku otwierania zasobów naukowych. Prym wiedzie tu Wielka Brytania, która ma dobrze zorganizowany system informacji naukowej, a jej instytucje badawcze słyną z tego, że mocno angażują się w opracowywanie modeli, procedur czy polityk związanych z ruchem Open Access. Już w 2004 r. powstał opublikowany w Londynie rządowy raport zatytułowany Scientific Publications. Free for All? [3], który rekomendował wszystkim mającym wydawnictwa instytucjom naukowym, by zakładały repozytoria swoich tekstów i dawały do nich darmowy dostęp.

Brytyjskie Research Councils, instytucje finansujące badania naukowe, od 2005 r. stosują oficjalną politykę Open Access [4], która zakłada, że każdy tekst finansowany przez podatników musi być publikowany w otwartych repozytoriach. Przyznawanie grantów na badania naukowe zawiera odpowiednie klauzule.

W Holandii uruchomiono w 2005 r. jeden z najbardziej kompleksowych projektów Open Access w Europie – DAREnet (Digital Academic Repositories). Zajmuje się on przechowywaniem cyfrowych dokumentów pochodzących ze wszystkich holenderskich uniwersytetów, Królewskiej Akademii Nauk oraz instytucji badawczych. W marcu 2009 r. użytkownicy serwisu mieli dostęp do blisko 200 tys. dokumentów, w tym do ponad 150 tys. publikacji pełnotekstowych. W ramach projektu działa również portal naukowy Cream of Science, w którym znajdują się prace dwustu najwybitniejszych holenderskich naukowców.

We Francji narodowe działania Open Access są koordynowane przez Centre pour la Communication Scientifique Directe. Szczególnie dużo uwagi poświęca się prezentacji materiałów z dziedzin humanistycznych.

W listopadzie 2004 r., w reakcji na Deklarację Berlińską, we Włoszech została zorganizowana konferencja na temat promocji idei Open Access. W jej trakcie 32 rektorów włoskich uniwersytetów podpisało deklarację, w której znalazło się poparcie dla ruchu. Tym samym Włochy stały państwem, w którym na poziomie deklaratywnym Open Access ma największe poparcie, jednak liczba repozytoriów jest niewielka. Są tam natomiast zlokalizowane międzynarodowe repozytoria, takie jak E-LIS.

3.4. Open Access w Polsce

Dynamiczny rozwój ruchu Open Access na świecie zdaje się, jak dotychczas, omijać Polskę. Pełne wykorzystanie potencjału otwartych zasobów wiedzy dla rozwoju kraju wymaga udziału wszystkich środowisk zaangażowanych w procesy badawcze i edukacyjne. Niestety, zarówno w obszarze badań, jak i edukacji, brakuje zdecydowanych działań, na co nakłada się niezrozumienie podstawowych założeń teoretycznych i technologicznych.

Wiele polskich prac naukowych jest w związku z tym umieszczanych w zagranicznych otwartych repozytoriach; dotyczy to zwłaszcza publikacji związanych z naukami ścisłymi. Istnieją polskie czasopisma otwarte, ale ich liczba jest niewystarczająca dla skutecznej promocji polskiej nauki na świecie. Sytuacja mogłaby się zmienić, gdyby w tym zakresie zaistniała konsekwentna polityka państwowa oraz polityki poszczególnych uczelni. Niestety, na idee ruchu Open Access jest dziś otwarta przede wszystkim wąska grupa entuzjastów i instytucji. W tej sytuacji rolę promotorów ruchu Open Access w Polsce, podobnie jak na świecie, przejęli bibliotekarze. Środowisko bibliotekarzy jest zgodne, że należy tworzyć repozytoria krajowe, które będą zbierały i przechowywały współczesne materiały naukowe (raporty, postprinty, preprinty, streszczenia, skrypty, wykłady, kursy) w języku polskim.

Wśród polskich naukowców pokutuje wciąż przekonanie, iż publikacje elektroniczne są mniej prestiżowe niż tradycyjne, papierowe. Dzieje się tak nie tylko ze względu na parametryzację MNiSW czy impact factor (które nie uwzględniają nowych tytułów elektronicznych) lub mało elastyczne przepisy administracyjne, lecz także z wielu innych powodów – barier mentalnościowych, małej znajomości zasad wykorzystania zasobów sieci, dynamiki cytowalności itp.

Nieliczne instytucje starają się zmienić opisaną wyżej sytuację i podejmować inicjatywy zmierzające do wprowadzenia do Polski modelu Open Acess. Można tu na przykład wspomnieć o staraniach na rzecz stworzenia repozytorium medycznego, które podjęto w łódzkim środowisku naukowym. Biblioteka Naukowa Instytutu Medycyny Pracy wraz z Biblioteką Politechniki Łódzkiej oraz Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika należą do projektu Ecnis (Environmental Cancer Risk, Nutrition and Individual Susceptibility), który tworzy medyczne repozytorium naukowe.

W Directory of Open Access Journals (DOAJ) znajduje się siedemdziesiąt polskich czasopism. W polskich bibliotekach cyfrowych pojawiło się też wiele czasopism, które nie są widoczne w DOAJ (w jednej tylko Kujawsko-Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej znajduje się ponad czterdzieści takich tytułów).

Najstarsze polskie czasopisma otwarte były tworzone jeszcze w latach 90. Z czasem niektóre wydawnictwa przyjęły model Open Access i mniej więcej od 2005 r. zaczęły publikować czasopisma w internecie. W momencie powstania DOAJ, w 2003 r., w spisie było tylko dziesięć polskich tytułów, dziś jest ich siedem razy więcej.

Warto wspomnieć, że otwarty model publikowania naukowego promuje w Polsce kilka wydawnictw naukowych, takich jak ViaMedica, Termedia czy Versita, które wydają poważne czasopisma naukowe, w dużej mierze medyczne. Korzystać z nich można bezpłatnie, po uprzednim zarejestrowaniu darmowego konta.

Taka postawa komercyjnych wydawców, świadczy o opłacalności nowych modeli publikowania.

Wybrane najstarsze polskie czasopisma otwarte:

  • „Acta Chromatographica”
    (Uniwersytet Śląski, 1996)
  • „Acta Physica Polonica B”
    (Uniwerstytet Jagielloński, 1997)
  • „Biuletyn EBiB”
    (Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich, 1999)
  • „Electronic Journal of Polish Agricutural Universities”
    (SGGW, 1998)
  • „International Agrophysics”
    (Instytut Agrofizyki, 1995)

3.5. Kraje rozwijające się

W Stanach Zjednoczonych czy w Europie ruch Open Access można postrzegać w kategoriach reformy wymagającego zmian systemu dystrybucji literatury naukowej, jednak dla tak zwanych krajów rozwijających się wprowadzenie Open Access może oznaczać milowy krok w postępie naukowym. Amerykańscy profesorowie mogą skarżyć się, że biblioteki ich macierzystych uniwersytetów nie są w stanie prenumerować wszystkich najważniejszych czasopism, gdy większości bibliotek uniwersytetów afrykańskich czy indyjskich nie stać na prenumeratę nawet jednego takiego tytułu.

Zostały opracowane specjalne programy, które zobowiązują wydawców do przekazywania wybranym instytucjom z krajów rozwijających się subskrypcji części czasopism. Nie gwarantują one jednak dostępu do literatury naukowej wszystkim zainteresowanym [5].

W 2005 r. w Indiach wprowadzono The Right to Information Act – ustawę, która zobowiązuje badaczy do udostępniania wyników badań finansowanych ze środków publicznych.

HINARI – stworzony przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i wydawców czasopism naukowych program, który oferuje instytucjom medycznym z krajów rozwijających się dostęp do 6200 czasopism z zakresu medycyny.

Dzięki wprowadzeniu Open Access naukowcy z krajów rozwijających się uzyskują również dostęp do artykułów, z których w tradycyjnym modelu nie mogliby korzystać ze względów finansowych [6], mają też szansę zostać dostrzeżonymi przez kolegów pracujących nad podobnymi zagadnieniami w innych częściach świata. Ma to wpływ na postrzeganie potencjału naukowego całego kraju.

4. Wpływ Open Access

Przypisy
1. Komisja Europejska, An Effective Scientific Publishing System for European Research, European Commission, Bruksela 2004, http://ec.europa.eu/research/press/2004/pr1506en.cfm
2. Komisja Europejska, Scientific Information in The Digital Age: Access, Dissemination and Preservation, Bruksela 2007, http://ec.europa.eu/research/science-society/document_library/pdf_06/communication-022007_en.pdf
3. House of Commons Science and Technology Committee, Scientific Publications: Free for All?: Responses to the Committee’s 14th Report of Session 2003–04, London 2005, http://www.publications.parliament.uk/pa/cm200405/cmselect/cmsctech/249/249.pdf
4. Research Councils UK, RCUK Position Statement on Access to Research Outputs, London 2005, http://www.rcuk.ac.uk/cmsweb/downloads/rcuk/documents/2005statement.pdf
5. BioMed Central, Open Access and the Developing World, http://www.biomedcentral.com/developingcountries/
6.  Peter Suber, Subbiah Arunachalam, Open Access to Science in the Developing World, „World-Information City”, 17 października 2005, http://www.earlham.edu/~peters/writing/wsis2.htm